Dick Too Big For Anal

 

Dziś recenzja filmu pod tytułem „Dick Too Big For Anal”, w którym występują Joe Prior oraz Masyn Thorne.

Jest to dobry film z gatunku „uwiodłem hetero”. Ciekawy scenariusz i wyśmienita gra aktorska dobrze budują napięcie. Odbiorca szybko wczuwa się w postaci, a cała sytuacja nie wydaje się być ani trochę sztuczna.

Całość zaczyna się od odwiedzin Joe Prior u kolegi. Masyn szybko zauważa, że jego kolega jest nie w sosie i pyta co się stało. Joe odpowiada, że rzuciła go dziewczyna. Chciał namówić swoją dziewczynę na anal, ale ta nie chciała się zgodzić, gdyż uważa kutasa Joe’ego za zbyt dużego. Masyn nie chce wierzyć, ale Joe szybko udowadnia mu, że jego kutas naprawdę jest duży. Chwali się, że też ma spore rozmiary i wyjmuje swojego, również pokaźnego fiuta. Wyczuwając szansę, szybko proponuje wspólną masturbację, na którą Joe się zgadza.

Obaj panowie masują swoje wielkie kutasy, dyskretnie zerkając na kutasa kumpla i nieśmiało go macając. W końcu Joe łapie przyjaciela za kutasa, co bardzo podoba się Masynowi. Gdy Masyn za długo nie odwzajemnia pieszczoty, Joe szybko się o nią upomina. Po chwili takich pieszczot Masyn decyduje się pójść o krok dalej i proponuje wspólne użycie masturbatora. Dzięki temu oba kutasy się o siebie ocierają, a właśnie o to mu chodziło. Widząc, że jego kolega jest już nieźle napalony proponuje mu lodzika. Podniecony do granic możliwości Joe się zgadza. Masyn zaczyna ssać kutasa koledze, łykając go po same kule. Joe jest bardzo zadowolony z umiejętności kolegi, a po jakiś czasie z równym zaangażowaniem oddaje mu przysługę. Wykorzystując podniecenie kumpla, Masyn proponuje mu wyruchanie jego ciasnej dupki. Joe, któremu już dawno puściły wszelkie hamulce z chęcią się zgadza i już po chwili wypełnia otworek kumpla swoim wielkim kutasem. Masyn marzył o tym od bardzo dawna i jęczy z rozkoszy. Jest bardzo szczęśliwy, że jego marzenie się spełniło.

Film bardzo przyjemnie się ogląda, oceniam go nie najgorzej. Seks z prawdziwym męskim heterykiem jest fantazją wielu gejów. Co prawda schemat dość banalny- napalony hetero, który jest na tyle zdesperowany, że godzi się na seks z facetem. Ale w filmach z hetero trudno o oryginalność, więc można na to przymknąć oko ;). Całość też jest bardzo naturalna, nie dochodzi do dziwnych zgrzytów fabularnych. Przejścia też są dobrze zrobione, spokojnie z umiarem i stopniowo, że nie wystraszyć „płochliwego” heteryka. Od krótkiej (no może ciut zbyt krótkiej) rozmowy o seksie, przez pokazanie kutasów, wspólną masturbację aż do bardziej przyjemnych części. Pomimo, że nie widać tego w filmie na plus oceniam również „przerwę” na nałożenie prezerwatywy. Jeden z grzeszków takich filmów to magicznie pojawiające się prezerwatywy, a przecież sceny ich nakładania mają też swój urok :). Zabrakło mi natomiast jakiegoś zakończenia, zaraz po orgazmach przyjaciół film się urywa. Nie lubię takich niedopowiedzeń: czy ich przyjaźń to przetrwa?, czy hetero będzie żałował, że dał się ponieść? a może mu się spodobało i liczy na powtórkę?.

Podsumowując, nie licząc zbyt krótkiego wstępu oraz braku zakończenia film nie posiada innych wad. Całość zrobiona w przemyślany sposób, przyjemny dla odbiorcy. Mamy napalonego hetero, którego zostawiła dziewczyna i jego kolegę, który widzi w tym swoją szansę. Co też z przyjemnością dla obu stron wykorzystuje.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry